Koniec koszmaru ze skażoną wodą

Najnowsze Wałcz

TUCZNO. STRZALINY. MARTEW. Po kilku dniach dyskomfortu związanego z brakiem wody pitnej w kranach, mieszkańcy Tuczna, Strzalin i Martwi mogą odetchnąć z ulgą. Dzisiaj na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Tucznie pojawił się komunikat stwierdzający przydatność wody do spożycia.

Oto treść komunikatu:

„Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Tucznie zawiadamia, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wałczu w wyniku badań laboratoryjnych próbek wody pobranych w dn. 30.07.2018r. z wodociągu Tuczno zaopatrującego w wodę mieszkańców miejscowości Tuczno, Strzaliny, Martew, stwierdził przydatność wody do spożycia. Podpisał – kierownik ZGKiM w Tucznie, Wojciech Narel”.

Problem z wodą dotknął ponad dwa tysiące osób. Rozpoczął się 23 lipca, kiedy to pobrano próbki wody do badania z trzech punktów. W jednym z nich wykryto bakterie. Dzień później wydano decyzję, że woda jest niezdatna do spożycia. Nie można było używać jej do picia, przygotowywania posiłków,  mycia naczyń, a nawet prania. Zakazana była również kąpiel i mycie zębów. Nadawała się wyłącznie do celów sanitarnych.

Aby wszystko wróciło do normy konieczne były prace naprawcze wodociągu. Na czas płukania  i dezynfekcji sieci, wyznaczano zastępcze punkty poboru wody na terenie Tuczna, Strzalin i Martwi, gdzie dojeżdżały beczkowozy. Nie była to komfortowa sytuacja dla mieszkańców zważywszy na upały, które w tym czasie  wyjątkowo dokuczały.

***

Jak wynika z raportu, bakterie E.coli pojawiły się w stacji uzdatniania wody w Tucznie już 5 lipca, jednak ich ilość mieściła się w granicach normy. Kiedy 23 lipca po raz wtóry pobrano próbki, okazało się,  że ilość bakterii  przekroczyła dopuszczalny stan, co przy bezpośrednim spożyciu zakażonej nimi wody mogło doprowadzić np. do dolegliwości jelitowych. Stąd decyzja Państwowego Powiatowego  Inspektora Sanitarnego w Wałczu o braku dopuszczalności wody do spożycia.

(WM)