Anna Kluza i jej PRZEJŚCIA

Najnowsze Piła Wydarzenia
PIŁA.  Galeria Sztuki Hotel Gromada, Biuro Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile oraz Autorka zapraszają na otwarcie wystawy malarstwa i rzeźby 24 października – środa – godz. 18.00.
 
Anna Kluza – artysta plastyk, ur. 17 czerwca 1985 r. w Czarnkowie, w towarzystwie siostry –bliźniaczki. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, gdzie w 2010 r. obroniła pracę dyplomową na Wydziale Rzeźby. Stypendystka programu ERASMUS – w 2009 r. ukończyła semestr letni na Akademii Sztuk Pięknych w Perugii.
Anna Kluza jest laureatką wielu nagród i wyróżnień, w tym m.in. dyplomu i medalu Młodego Pozytywisty Towarzystwa H. Cegielskiego w Poznaniu (2013 r.), nagrody dziekana ASP w konkursie rysunku “Gdańsk tu i teraz” (2008) oraz nagrody Rodziny Kopczyńskich w I Studenckim Biennale
Małej Formy Rzeźbiarskiej im. prof. Józefa Kopczyńskiego w Poznaniu (200 .. r.). Autorka siedmiu wystaw indywidualnych oraz uczestniczka wystaw zbiorowych w Polsce i za granicą (Perugia i Castiglion Fiorentino, Włochy). W 2014 r. zrealizowała pierwszy projekt w technice animacji malarskiej (teledysk „Nad ranem”, studio Breakthrufilms). Tego samego roku podjęła pracę przy pierwszej na świecie pełnometrażowej animacji malarskiej „Loving Vincent” – jako malarz animator i supervisor.
Pasją Anny jest natura – jej związek z człowiekiem stanowi dla niej nieustającą inspirację, podobnie jak tajniki ludzkiej osobowości. Jest entuzjastką sportu i zdrowego trybu życia.
Prace Anny Kluzy, które tym razem jest dane Państwu oglądać, to swego rodzaju prywatne studium artystki nad tym, co z pozoru zwyczajne i ludzkie, czyli nad figurą ciała. Nie uczestniczymy tutaj, na szczęście, z tym w sposób dosłowny. Ciekawa, autorska technika, prowokująca nas i nasze oko do  zerknięcia pod kątem, podejrzenia, podejścia do tych prac z różnych stron, przemyca zdecydowanie więcej. Te postaci, choć przecież martwe i często pozbawione twarzy, jakby chciały nam coś podpowiedzieć, przekazać. Tylko co? Nasze prywatne tajemnice? Być może. To nie jest metafizyka. To my. My gdzieś w tych pracach. I jeszcze ten ptak… Tylko czy widzimy w jego dziobie gałązkę? Czy, i jeśli tak, to gdzie, może w dzisiejszych czasach znajdować się owo „Przejście” do niepoznanego? 
Tylko tyle.
Arkadiusz Kremza