Moją miłością jest sport

Najnowsze Piła Sport Złotów

Z Przemysławem Drajerem, Prezesem Miejskiego Ludowego Klubu Sportowego Spider Złotów i trenerem kickboxingu w klubie Sporty Walki Piła rozmawia Agnieszka Król

  Kickboxing w 3 słowach dla Ciebie to?                                                                                                                                                                                                                                                                                   Pasja, hobby, szczęście dla mnie to jest definicja kickboxingu.

 Dlaczego akurat kickboxing? Czy pasjonujesz się też innymi dyscyplinami?                                                                                                                    

Od dziecka wisiał u mnie worek a kiedyś nie było takich możliwości jak teraz. Kiedyś było tylko karate, aikido czy boks, a ja jestem wychowany na filmach z Van Dammem, Bruce Lee czy Chuckiem Norrisem, pasjonując się tym zacząłem kopać. I kiedyś, w sumie miałem wtedy 21 lat, powstał całkiem przypadkiem klub w Złotowie. Zebrała się ekipa, pojechaliśmy do Szczecinka i pamiętam jak dziś mojego trenera Krzysztofa Pajewskiego. Rozmawialiśmy, że potrzebujemy trenera kickboxingu tam w Złotowie. I trener podesłał nam do Złotowa osobę, która trenowała z nami 16 lat. Taki przypadek, inicjatywa zwykłych chłopaków ze Złotowa.Uwielbiam też CrossFit, sam trenuje, jestem też instruktorem crossu.

 A gdyby nie sport kim byłbyś dzisiaj?                                                                                                                                                                                                

Nie wiem, nie mam zielonego pojęcia. Od zawsze byłem sportowcem. W tej dziedzinie byłem zawsze pracowity.

 Ile lat tak naprawdę trwa Twoja przygoda z kickboxingiem i ile lat trenujesz innych?                                                                                                   

21 lat, bo późno zacząłem, a treningi prowadzę od 9 lat.

 Wychowałeś kilkoro Wicemistrzów i Mistrzów zarówno Polski, jak i Twój wychowanek osiągnął brązowy medal mistrzostw świata.    Czy jesteś dumny z tych osiągnięć, czy liczysz na więcej?                                                                                                                                                               

  Jak najbardziej. Każdy krążek zdobyty przez osoby, które trenuje jest dla mnie powodem do dumy. Jednak nie spoczywamy na laurach, bo ja zawsze powtarzam że rok kickboxingu trwa zawsze od 1.01 do 31.12 potem wszystko już się resetuje i trzeba pracować od nowa czy jest się mistrzem, wielokrotnym mistrzem to i tak w przyszłym roku trzeba znowu to udowodnić. Także to jest tak, że jeśli skończy się jeden rok zaczyna drugi to zaczynamy pracę od zera.

Jednak muszę wspomnieć, że nie jest to tylko moja zasługa. Jest też Przemysław Leniec Prezes SWP,  który również robi kolosalną robotę z tą młodzieżą,  jak i oni sami. Możecie sobie wyobrazić styczniowy poranek podczas ferii,  a my ich wyciągamy na bieganie, potem gdzieś na siłownię, potem gdzieś na drugi trening. To trzeba chcieć, to oni pracują na ten sukces. A grupa zawodnicza to jest selekcja, to są ludzie wybrani. To nie jest tak, że każdy zostaje zawodnikiem. To są ludzie którzy się piszą na to, którzy wiedzą, że to będzie ciężka harówka.

 Mówimy o chłopakach z Piły, a czy w Złotowie mamy jakiś mistrzów?                                                                                                                       

Oczywiście, Mistrzów Polski mieliśmy w tym roku trzech, ale tylko jeden pojechał na Mistrzostwa Świata, Dawid Różkowski, który zajął 5 miejsce. Dwa lata temu mieliśmy brązowy medal Mistrzostw Europy Kadetów  w Macedonii, a zdobył go Mikołaj Hrycoń .

 Jak łączysz swoją pracę z życiem prywatnym?                                                                                                                                                                             

Hmm,  jestem stanu wolnego, także jest mi na pewno łatwiej. Myślę, że sporo by się skomplikowało jeśli założyłbym rodzinę. Osobiście jestem tak szczęśliwym facetem, że na chwilę obecną nie wiem, czy chcę to zmieniać.

 Najbliższe plany związane ze sportem?                                                                                                                                                                                               

W tym roku Mistrzostwa Europy, najważniejsza impreza. Po drodze Mistrzostwa Polski, dostanie się do kadry narodowej. Mamy niesamowitych dwóch juniorów w Złotowie Oliwier Stelmach i Mikołaj Hrycoń i z Piły Dawid Siek, Piotr Woźniak, Miłosz Bogucki, Kacper Krygier no i nasz mały Xawier Rzeszut.   U mnie liczę na kadetów – to Simona Dejnowska. Bardzo dobrze się rozwija, pracuje ciężko i myślę, że w tym roku ona jako kadet zaskoczy wszystkich.

 No właśnie pojawiają się prawie same nazwiska chłopięce a jak wspomniałeś są również dziewczyny jest Simona Dejnowska, Ala Bartosińska czy Klaudia Król i Klaudia Mikołajewska. Jak dziewczyny podchodzą do tego sportu, czy stereotyp o tym że kickboxing jest dyscypliną męska już przeminął?                                                                                                                                                                                                    

Myślę że te czasy już minęły. Na początku sam podchodziłem sceptycznie, że to dziewczyny, kobiety i tak na miękko trzeba je traktować, ale z czasem powiedziałem NIE! Albo jedziemy na równo, albo nie jedziemy wcale. Teraz u mnie płeć na sali niema różnicy. Jak jest w grupie zawodniczej, to trenuje na tych samych warunkach co chłopcy.

 Co jest dla Ciebie sukcesem jeśli chodzi o trenowanie?                                                                                                                                                               

W tych czasach sukcesem jest to że dziecko chce przyjść na salę, że się porusza. Druga strona medalu: nie każdy będzie zawodnikiem i nie każdy chce być zawodnikiem, więc po co pchać kogoś na siłę. Niektórzy chcą potrenować rekreacyjnie, dla kondycji czy samoobrony. A największym sukcesem jest to że ktoś chce jechać na zawody i się bić. Ja mam naprawdę szacunek do ludzi do którzy wychodzą do ringu. Takie dziecko w wieku 11 lat to już jest kadet młodszy. Ile on musi mieć w sobie tej ikry, tej odwagi, żeby wyjść na mate na sali, gdzie jest pełno ludzi, mama, tata i to dziecko na tej macie walczy. Zobaczcie jaka to jest odwaga, ale to ich przygotowuje do życia. Bo w dzisiejszych czasach musisz być mocny, twardy i się nie dać jak na ringu jeśli chcesz coś osiągnąć. Uczy przede wszystkim systematyczności i dyscypliny. Cieszy mnie to, że ta młodzież teraz dzięki sportowi jakim jest kickboxing otrzymuje różnego rodzaju nagrody czy stypendia. Kiedyś tego nie było. A najbardziej cieszyłbym się, gdyby któryś z moich wychowanków wziął udział na olimpiadzie w turnieju kickboxingu, gdyż w ubiegłym roku ta dyscyplina została włączona w poczet sportów olimpijskich.

 Dziękuję za rozmowę.

Czwartek więc praca na tarczach:)Grupa 5-10 lat.

Opublikowany przez Sporty Walki Piła Czwartek, 2 listopada 2017

 

https://www.facebook.com/SportyWalkiPila/videos/358400378235700/

NABORY!

Przy okazji nowego miesiąca warto przypomnieć, że cały czas trwają nabory do wszystkich sekcji! K1, Kick Boxing, Boks, Cross trening. Zajęcia już od 5 roku życia! Zapraszamy!Poniedziałek17.30 Boks (młodzież od 12 roku życia i dorośli)Wtorek17.00 Kick Boxing dzieci 5-9 lat18.00 Kick Boxing dzieci 10-14 lat19.00 K1Środa17.30 Boks (młodzież od 12 roku życia i dorośli)19.15 Cross treningCzwartek17.00 Kick Boxing dzieci 5-9 lat18.00 Kick Boxing dzieci 10-14 lat19.00 K1Piątek17.30 Boks (młodzież od 12 roku życia i dorośli)Sobota11.00 K1 (tylko zawodnicy)Uwaga każda pierwsza sobota miesiąca sparingi Boks i K1Od września istnieje również możliwość treningów indywidualnych! Zainteresowane osoby prosimy o kontakt!

Opublikowany przez Sporty Walki Piła Wtorek, 2 października 2018

 

Agnieszka Król