WAŁCZ. 12. lutego 1945 – to dla mieszkańców Wałcza data równie symboliczna, co pamiętna. Był to bowiem czas, kiedy dobiegała końca najstraszliwsza w dziejach świata wojna. Umilkły strzały. Do Wałcza z całej Europy i dalekich kresów wschodnich zjeżdżali się Polacy i zasiedlali miasto. W serca wstępowała nadzieja, gdyż kończyła się blisko sześcioletnia hitlerowska okupacja.
74 lata temu w Wałczu i na Ziemi Wałeckiej toczyły się ciężkie walki, a młodzi ludzi oddawali swe życie za wolność i ojczyznę. Cmentarz wojenny, na którym spotykamy się co roku jest symbolem tamtych dni oraz miejscem wiecznego spoczynku ponad sześciu tysięcy młodych żołnierzy Wojska Polskiego i Armii Radzieckiej.
12 lutego o godzinie 13.00 delegacje kombatantów, sybiraków, wojska, policji, straży pożarnej, harcerzy, młodzieży, zakładów pracy i licznych mieszkańców oddały hołd i cześć poległym. Po modlitwie, Apelu Poległych i salwie honorowej pod pamiątkowym obeliskiem delegacje złożyły kwiaty.
-Obiecuję, że tamtej historii nie zapomnimy nigdy, tym bardziej, że wokół nas jest wciąż wiele zła, niegodziwości i nienawiści… Te 74 lata mieszkańcy naszego miasta wykorzystali pożytecznie do zbudowania wspólnej małej ojczyzny. Z optymizmem patrzymy w przyszłość i chcemy wytrwałą pracą wzmacniać potencjał gospodarczy miasta oraz rozwijać sferę społeczną. To ważny cel, który realizujemy nie zapominając o naszej historii. – mówił Burmistrz Miasta Maciej Żebrowski.
Uroczystości na cmentarzu wojennym były kontynuacją spotkania, jakie odbył burmistrz z kombatantami i sybirakami w urzędzie miasta. Wspólnym rozmowom towarzyszyło wiele wspomnień i wzruszeń. Specjalnie dla gości – kombatantów ze Szczecina oraz Wałcza odbyła się prelekcja promująca najnowszą książkę Mariana Wiatra pt. ?Jesteśmy im winni pamięć? przygotowana przez samego autora, Beatę Stankiewicz oraz Mariana Bobelaka.
Dziękujemy wszystkim mieszkańcom za tak liczne przybycie i udział w uroczystościach, a naszym kombatantom życzymy przede wszystkim dużo zdrowia.
Oddanie salwy honorowej
Spotkanie w UM Wałcz, na zdjęciu Marian Bobelak