Piła przyspiesza walkę ze smogiem

Najnowsze Piła Wydarzenia

PIŁA. Mamy czas na wymianę „kopciuchów”? Tak, ale po co czekać?! Przypomnijmy. Decyzją Sejmiku Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, z dnia 18 grudnia 2018 roku, od 1 stycznia 2026, a najpóźniej od 1 stycznia 2028 roku, nie będzie można eksploatować  pieców na paliwo stałe. – Chcielibyśmy ten proces przyspieszyć – oświadczył podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezydent Piotr Głowski.

Chcielibyśmy ten proces przyspieszyć, by nie był to rok 2026, a tym bardziej 2028. Ale do tego są potrzebne pieniądze. Dlatego też podjęliśmy decyzję, na razie polityczną, ale być może już w styczniu przełożymy ją na merytoryczną i finansową o przeznaczeniu  w najbliższych latach łącznie minimum miliona złotych na wymianę pieców – mówił Głowski.

Zaznaczył jednocześnie, że obecnie miasto dokłada na ten cel 50 procent lub 5 tys. złotych do każdego złożonego wniosku. W kolejnych latach ta kwota będzie malała, nawet o 10 procent rocznie.

Poza tym – jak dodał prezydent –  miasto cały czas zachęca stronę  rządową, by pieniądze z programu Czyste Powietrze przeznaczyć na współpracę samorządową. Jego zdaniem “jest tych środków dużo, ale są słabo wydawane”. 

Bardzo prawdopodobne jest również i to, że Piła pójdzie w ślady Krakowa i radni podejmą uchwałę przyspieszającą terminy wyznaczone przez sejmik.

Na razie nie chcę mówić o żadnej dacie, ale rok 2028 jest jednak bardzo odległą perspektywą. Mam nadzieję, że będzie powszechna zgoda, abyśmy szybciej oddychali czystym powietrzem – kontynuował Głowski.

Z urzędowych statystyk wynika, że 80 procent złożonych do tej pory wniosków zostało zrealizowanych. Miasto wsparło je kwotą 300 tysięcy złotych.  Na liście rezerwowej oczekuje jeszcze  59 wniosków.

Chcielibyśmy już w styczniu wprowadzić do budżetu 300 tysięcy złotych na wsparcie projektu Czyste Powietrze. To oznacza, że te wszystkie wnioski oczekujące zostaną załatwione i pozostaną jeszcze wolne pieniądze na realizację kolejnych. Zachęcamy więc do składania wniosków. Nabory odbędą się na zasadzie, kto pierwszy ten lepszy. Tak długo, dopóki będą tegoroczne pieniądze, obowiązywać będzie dotychczasowa zasada: 50 procent lub 5 tys. zł dofinansowania. W przyszłorocznym budżecie te środki mogą być już mniejsze – zaznaczył włodarz Piły. – Mam nadzieję, że w ciągu kilku najbliższych lat pojęcie smogu w mieście przejdzie do historii.

Trzeba dodać, że od dłuższego czasu, aczkolwiek małymi krokami ten smog w Pile eliminujemy. Oprócz wymiany pieców na paliwo stałe, na poprawę czystości powietrza wpływ mają m.in. ostatnie inwestycje Miejskiej Energetyki Cieplnej, czy też nowoczesny tabor MZK.

 (Red.)