Spogladając w lewą stronę

Najnowsze Polityka Wałcz Wydarzenia

Lewica ma się odrodzić w całym kraju. Po sukcesie w wyborach parlamentarnych, ma być sukces w wyborach prezydenckich Roberta Biedronia. Nowe oblicze lewicy ma dotyczyć także Wałcza. Czy tak się stanie? Z posłanką „Lewicy” Małgorzatą Prokop-Paczkowską rozmawia Piotr Kurzyna.

 

Piotr Kurzyna: Pani poseł. Na początku z „grubej rury”. Kiedy możemy spodziewać się otwarcia biura poselskiego w Wałczu?

 Małgorzata Prokop-Paczkowska:  Moja wizyta w Wałczu dotyczyła przede wszystkim kampanii naszego kandydata na prezydenta Roberta Biedronia, ale były też spotkania z samorządowcami i działaczami lewicy między innymi na temat powstania poselskiego biura. Planujemy aby zaczęło działać od kwietnia. Serdecznie więc już dzisiaj zapraszam.

 

PK: Tak wyobrażała sobie Pani pracę w parlamencie? Czy coś może zaskoczyło pozytywnie lub wręcz przeciwnie?

MPP  Praca w parlamencie nie była dla mnie zaskakująca. Po wyborach w 2011 byłam dyrektorką sejmowego biura prasowego Ruchu Palikota więc z Sejmem i pracą posłów już się trochę obyłam. Oczywiście teraz jestem tam w roli posłanki ( jeszcze raz dziękuję za oddane na mnie głosy), a dokładnie  posłanki opozycyjnej więc musiałam się przygotować na trudne chwile, kiedy nasze projekty czy poprawki przegrywają w głosowaniach, albo gdy trzeba oglądać obraźliwe gesty p. Lichockiej. Bardzo dokuczliwe są też ograniczenia, które PiS wprowadziło odkąd zarządza obiektem, utrudnienia dla obywateli i dziennikarzy, nie ma już swobodnego przejścia przez sejmowe podwórko, jest lista osób które mają zakaz wejścia… partia rządząca odgradza się od nas obywateli. Ale dzięki temu, że Lewica powróciła do Sejmu, powróciły też niewygodne dla prawicy tematy, często mówimy o sprawiedliwości społecznej, prawach kobiet, rozdziale państwa od kościoła, znaczeniu Unii Europejskiej.

 

P.K. Powstał już Zespół Parlamentarny ds Rozwoju Pomorza Środkowego. Czy jest szansa , że powstanie zespół lobbujący powstanie województwa środkowopomorskiego? Jaki jest Pani stosunek do tego pomysłu?

MPP: Zespół ds. rozwoju Pomorza Środkowego powstał z mojej inicjatywy, zależy nam przede wszystkim na rozwoju regionu, wspólnych działaniach na rzecz lokalnych społeczności, szyld nie jest najważniejszy, obywatelowi potrzebny jest np. łatwy dostęp do urzędu, ważne aby miał blisko, a czy jest to urząd wojewódzki, czy delegatura to obojętne.

 

P.K. Zajmuje się Pani kulturą od lat, więc jest Pani w tej tematyce specjalistą. Czy kultura w Polsce ma się dobrze?

MPP: Od 1989 do 2006 byłam dziennikarką TVP specjalizującą się w tematyce kulturalnej, PiS wyrzuciło mnie z mojej ukochanej pracy za swoich pierwszych rządów…wtedy był początek niszczenia przez nich mediów publicznych, teraz,  jeśli chodzi o informację jest to całkowita degradacja, tak ohydnej propagandy i manipulacji nigdy nie było. A kultura, ta wartościowa ma małe wsparcie, artyści współcześni prawie wcale, no chyba że ich twórczość dotyczy martyrologii, ci którzy poruszają trudne tematy (dyskryminacja mniejszości, uchodźcy itp.) są szykanowani. Stoczyliśmy w sejmie bój. aby uhonorować Olgę Tokarczuk, poseł z PiS Marek Suski wygadywał, że „Nobel nie jest immunitetem na głupotę”. Przykro było to słuchać. Kultura w TVP jest prezentowana w niszowym kanale i nie łudźmy się, że te 2 miliardy będą przeznaczone na jej propagowanie. PiS przeznaczy je co najwyżej na produkcje filmowe, które będę zakłamywały historię wmawiając nam, że tzw. żołnierze wyklęci byli bohaterami. I nie będzie tam ani słowa o tym ile wsi spali, ile ludzi bestialsko zamordowali.

 

P.K: Czy w takim razie media powinny być w ogóle finansowane z publicznych pieniędzy? Małe lokalne podmioty doskonale sobie radzą z krzewieniem kultury bez daniny publicznej, bez pomocy Państwa. Jeśli kultura w mediach ma być finansowana, to stwórzcie propozycje dla lokalnych i regionalnych podmiotów. Najwięcej dzieje się tu na dole.

 MPP:  Media publiczne powinny być dotowane, ale wtedy gdy spełniają należną im rolę:  informacyjną, edukacyjną i kulturotwórczą. Niestety obecnie mamy tylko tubę propagandową PiS-u za nasze pieniądze ! Mądre państwo powinno też wspierać media lokalne.

 

P.K: Czego brakuje według Pani w takich małych miejscowościach jak Wałcz?

MPP: Kilka lat temu był pomysł aby przenieść Muzeum Ziemi Wałeckiej do zrujnowanego, ale wciąż pięknego budynku dworca. Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Będę chciała włączyć się w to, aby tak się stało. A przy okazji chcę pochwalić muzeum za to, że jest czynne w niedzielę, sklepy zamknięte więc spacer do instytucji kultury to bardzo dobry sposób na spędzenie czasu, pożyteczną edukację historyczną, kontakt ze sztuką, która nas uwrażliwia.

 

P.K: To miłe. Przejdźmy na chwilę do kandydatów na prezydenta. Czym szczególnym wyróżnia się Pani kandydat na prezydenta od innych, którzy startują?

MPP: Robert Biedroń jest w nieustannej podróży od 2 lat, sama przemierzyłam z nim Polskę kiedy spotykał się z Polkami i Polakami rozmawiając o swoich książkach i zawartych w nich pomysłach na rozwój kraju, To po tych spotkaniach dojrzała w nim myśl, że trzeba powrócić do polityki krajowej, utworzyliśmy Wiosnę, wystartowaliśmy jako Lewica do Sejmu, nie mamy jeszcze większości w sejmie więc żeby zatrzymać to co złego robi PiS trzeba zdobyć pałac prezydencki. Celem Lewicy, a więc i naszego kandydata na Prezydenta Polski jest poprawa naszego życia, za 500 + czy 300 + nie możemy płacić utratą wolności, praworządności, utratą przynależności do Unii Europejskiej. Należy nam się jedno i drugie, rodzinny muszą mieć wsparcie, emerytury na poziomie minimum 1600 zł co miesiąc, a nie raz do roku, nowoczesna edukacja. Państwo musi budować tanie mieszkania na wynajem, dbać o czyste powietrze, bo smog nas zabija. Podstawą wszystkiego jest troska o nasze zdrowie, fizyczne i psychiczne, liczba samobójstw jest zatrważająca, dzieci odbierają sobie życie, bo są szykanowane z powodu inności, szacunek, zrozumienie i prawo do wyboru własnej drogi życiowej należy się każdemu, niezależnie od koloru skóry, wiary czy jej braku, orientacji seksualnej czy poglądów. Dowiedziałam się, że w Wałczu na wizytę u lekarza rodzinnego czeka się miesiąc, to absolutny skandal! To wszystko są powody, aby zagłosować na Roberta Biedronia, znam go już 10 lat, więc mogę Państwa zapewnić, że przy okazji to sympatyczny, wrażliwy człowiek. Pochodzi z małego miasta, wychowywał się w przemocowym domu z problemem alkoholowym, jakich w Polsce wciąż wiele…uczył się, pracował, także w Anglii na zmywaku. Zna nasze problemy, jako poseł, prezydent Słupska, czy teraz europarlamentarzysta nie zamyka się w limuzynach, lubi być z ludźmi, mówi, że kontakt z innymi daje mu energię.

 

P.K: Czy nie zabraknie w Wałczu Waszego kandydata na Prezydenta Roberta Biedronia? Czy jest planowana już wizyta, jeśli tak to kiedy?

MPP: 15 marca przyjedzie do Kołobrzegu, Białogardu i Drawska, 16. marca będzie w Koszalinie i Szczecinku, poinformujemy kiedy przyjdzie czas na spotkanie w Wałczu.

P.K: Czekamy więc na kolejne spotkanie i dziękuję za rozmowę

MPP: A więc do zobaczenia. Głosując na uśmiechniętego Biedronia wybieramy Polskę XXI wieku.

Fot. extrawalcz.pl