Kijowa siostra – kijowy brat, czyli integracyjny rajd nordic walking

Czarnków Najnowsze Sport Wydarzenia

LUBASZ/GORAJ. W niedzielny ranek 14 lipca do Goraju Zamku zjechało blisko 70 kijkarzy, aby uczestniczyć w integracyjnym rajdzie nordic walking ,,Kijowa siostra, kijowy brat”. Pojawili się przedstawiciele Piły, Trzcianki, Jastrowia, Jeziorek, Murowanej Gośliny, Wielenia, Czarnkowa, Lubasza i samego Goraja. Organizatorem tego wydarzenia była grupa Nordic Walking Lubasz.

Był to projekt, który został nagrodzony w konkursie ,,Aktywni Mieszkańcy” przez Czarnkowsko-Trzcianecką LGD. Głównym jego celem była integracja środowiska kijkarzy, promowanie nordic walking jako prozdrowotnej aktywności fizycznej oraz zdrowe odżywianie.

Biuro rajdu znajdowało się pod namiotem z logo NW Lubasz, gdzie wszyscy uczestnicy zostali zweryfikowali i mogli złożyć przyniesione warzywa. Program rajdu obfitował w niespodzianki. Pierwszą z nich było zwiedzanie Masztalarni, w której znajduje się Centrum Promocji Lasów Państwowych. Przewodnikiem po tym obiekcie był pan Bartek Szymanowicz, który w bardzo interesujący sposób zapoznał uczestników z historią rodu Hochbergów (fundatorów i długotrwałych właścicieli zamku w Goraju) oraz zagadnieniami związanymi z życiem lasu.

Ogromne wrażenie na uczestnikach zrobiły interaktywne, multimedialne wystawy, zarówno historyczna jak i przyrodnicza. Kolejną niespodzianką było zwiedzanie znajdującego się w pobliżu zamku, który nadal zachwyca swoimi wnętrzami. Tu roli przewodnika podjęła się nasza klubowa koleżanka Kasia Grupińska, która zna doskonale każdy zakątek zamku.

Po tych atrakcjach nastąpił pokaz prawidłowej techniki nordic walking i krótkie jej omówienie. Dalej wyruszyliśmy na trasę, wędrując urokliwą ścieżką przyrodniczo-leśną ,,Morena Czarnkowska”. Odwiedziliśmy także grób hrabiego Wilhelma Bolko Emanuela von Hochberga , który znajduje się w ulubionym przez niego za życia miejscu, niedaleko zamku. Dalej maszerowaliśmy serpentynami w dół i w górę , a nawet schodami.

Na trasie podczas jednej z przerw można było przytulić się do drzew i poczuć ich pozytywną energię. Będąc w sercu Puszczy Noteckiej można było poczuć sie jak w Bieszczadach. Po powrocie – wspólne rozciąganie oczywiście na tle zamku, a potem zupa z kociołka, placki i zdrowe warzywne przekąski. Wśród wszystkich uczestników rozlosowano drobne upominki z leśnym akcentem, a dzieci otrzymały  drewniane medale w kształcie jeża.

Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji rajdu: Nadleśnictwu Krucz, CPLP Goraj – Zamek, Nadleśnictwu Sarbia, Dyrekcji Zespołu Szkół Leśnych w Goraju, Adeon Wydawnictwu Tebra oraz osobom: Kasi Grupińskiej, Bartkowi Szymanowiczowi, Reni Furman, Magdzie Nowaczyk, Krzysztofowi Wieczorkowi, Arlecie Dymek, Zygmuntowi Zmysłowskiemu, Justynie Dykaw, Basi Stochaj i całej ekipie Nordic Walking Lubasz. Dziękujemy wszystkim uczestnikom rajdu i do zobaczenia wkrótce.

Marzena Kamińska-Sokół

Nordic Walking Lubasz