Dom spłonął niemal doszczętnie. Właściciel zginął w płomieniach

Chodzież Na sygnale Najnowsze Wydarzenia

NOWA WIEŚ WYSZYŃSKA.  Tragiczny finał miał pożar budynku jednorodzinnego w Nowej Wsi Wyszyńskiej. W płomieniach zginął 50-kilkuletni mężczyzna. Mieszkał samotnie.

 Pożar wybuchł 18 listopada po godzinie czwartej nad ranem.

–W momencie dotarcia na miejsce pierwszych zastępów, pożar był tak rozwinięty, że płomienie wychodziły ponad dach. Gdy zaczęliśmy akcję gaśniczą konstrukcja dachowa opadła. Częściowo został też zniszczony strop. Strażacy, którzy prowadzili działania w budynku ze względu na własne bezpieczeństwo zostali wycofani na zewnątrz. W międzyczasie otrzymaliśmy informację, że w domu może przebywać jego mieszaniec. Żeby to sprawdzić, musieliśmy wpierw rozebrać niebezpieczną konstrukcję dachową i częściowo strop.  Dopiero po tych działaniach mogliśmy przeszukać pomieszczenia. W miejscu, gdzie znajdowała się sypialnia znaleźliśmy ciało  mężczyzny – relacjonuje  mł. kpt. Artur Binkowski, oficer  prasowy KP PSP w Chodzieży.

 W kilkugodzinnej akcji uczestniczyli strażacy z JRG Chodzież, a także z OSP Budzyń, Stróżewo i Wyszyny.

 (Red.)
Fot. KP PSP Chodzież